5.18.2014

Festiwal kolorów

Festiwalem Kolorów pierwszy raz w moim mieście!o co chodzi?.Zabawa polega na obsypywaniu się kolorowymi proszkami.Taka "tęczowa wojna".Przyznam, że było świetnie!.Wzrok szczęśliwych niczym dzieci przyjaciół był bezcenny!a mina po zerknięciu do lusterka po powrocie do domu do teraz maluję nam na twarzach gigantyczny uśmiech.Dawno nie bawiłam się tak dobrze.Tak rzadko doceniamy rzeczy, które są za darmo a to właśnie one dają nam najwięcej szczęścia.

5.11.2014

Imieniny

Człowiek?czy rzecz martwa?-czasami naprawdę zastanawiam się która z tych opcji jest bardziej złośliwa.Na szczęście ta druga okazała się dziś dla mnie nieco łaskawsza.Wspaniały Pan internet.Właśnie przed chwileczką wróciłam do domu a  moje ciało już ugina się pod ciężarem powiek.SEN.Zdecydowanie tego mi trzeba.Wczorajszy dzień spędziłam ze znajomymi na "świętowaniu"moich imienin(Tak Vanki również świętują).Jak było?przede wszystkim bardzo spontanicznie.Tak jak lubię.Zero sztuczności i hamulców.Nie ma to jak spotkać się po wielomiesięcznej przerwie i powspominać niczym para staruszków.Dawno się tak nie śmiałam-na samą myśl o tym co robiliśmy parę godzin temu mam zakwasy!.Poniżej outfit z wczoraj:
Kurtka/bandamka-No name.T-shirt-House.Spodnie-H&M.Naszyjnik-DIY